wstydliwe choroby

  • Wstydliwe dolegliwości, o których nie chcesz mówić nawet lekarzowi

    Wstydliwe dolegliwości, o których nie chcesz mówić nawet lekarzowi

    Swędzenie odbytu, wysypka na penisie, brzydki zapach z ust, niekontrolowane bąki - zwykle wydaje się nam, że wiemy, skąd biorą się takie kłopoty. Brak higieny, drobne schorzenia, które wyleczymy sami, środkami bez recepty. Tymczasem - niekoniecznie. Takie objawy mogą dawać problemy odległe, nawet zagrażające życiu. Twoje dolegliwości nie zrobią na lekarzu większego wrażenia - są dość powszechne. Nie narażaj więc zdrowia z powodu wstydu, zahamowań. To się nie opłaca. A dla tych, którzy wolą czytać, poszerzona <a href="http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/56,101580,15164926,6_dolegliwosci_i_problemow_ze_zdrowiem__ktore_moga.html">wersja artykułowa </a> <strong><br><br><a href="https://www.facebook.com/pages/Zdrowie-Gazetapl/331860956887755">Dołącz do zdrowia na Facebooku! </a>

  • Wstydliwe dolegliwości, o których nie chcesz mówić nawet lekarzowi

    Wstydliwe dolegliwości, o których nie chcesz mówić nawet lekarzowi

    <b>Swędzenie odbytu, wysypka na penisie, brzydki zapach z ust, niekontrolowane bąki - trudno o tym rozmawiać? Sam objaw to większy problem niż twój wstyd. W skrajnych wypadkach może zagrażać życiu. Kiedy?</b><br><br> Zwykle wydaje się nam, że wiemy, skąd biorą się nasze kłopoty i jak szybko je wyleczyć. Zaniedbania higieniczne i skutek drobnych schorzeń, które zwalczą środki bez recepty? Niekoniecznie. <br><br> Nawet banalne, pozornie oczywiste objawy mogą dawać schorzenia odległe, w tym wymagające profesjonalnego leczenia. Twoje problemy nie zrobią na lekarzu większego wrażenia - są dość powszechne. Nie narażaj więc zdrowia z powodu wstydu, zahamowań. To się nie opłaca. <br><br> Dla tych, co wolą czytać, <a href="http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/56,101580,15164926,6_dolegliwosci_i_problemow_ze_zdrowiem__o_ktorych.html">poszerzona wersja artykułowa</a><br><br> <a href="https://www.facebook.com/Zdrowie-Gazetapl-331860956887755">Dołącz do Zdrowia na Facebooku!</a>