obyczaje

  • Jak powiedzieć klientowi, że ma coś między zębami? "To jest bardzo korzystny odcień zielonego..."

    Jak powiedzieć klientowi, że ma coś między zębami?

    Jesteśmy na spotkaniu biznesowym, prowadzimy poważną rozmowę z naszym klientem, a on...ma resztki jedzenia między zębami. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak grzecznie zwrócić uwagę drugiej osobie, aby oczyściła zęby? A może po prostu przemilczeć ten fakt? Cóż, trzeba myśleć o konsekwencjach, bo przecież może zacząć przy nas te zęby oczyszczać...<Br><br> Kim są nasi eksperci? To zwykłe osoby, które spotykamy na co dzień na ulicy: wróżka, reżyserka filmowa, artyści, muzycy, dziennikarze, handlowcy, marketingowcy, freelancerzy, czyli szeroki przekrój różnych ludzi z jednym wspólnym mianownikiem - nie boją się wypowiedzieć na tematy dla wielu ludzi krępujące. Niemal w każdym odcinku prosimy też o opinię eksperta od relacji, tym razem Aleksandrę Toth, psychoterapeutę z Centrum BEN MED.<Br><br> Wydaje wam się pewnie, że bez problemu radzicie sobie w codziennych sytuacjach. Spróbujcie więc bez cienia zawstydzenia poprosić swoich gości o zdjęcie butów, kolegę z pracy o umycie rąk po wyjściu z toalety, albo partnerkę o ogolenie nóg. I to w taki sposób, by nie urazić drugiej połowy, a jednocześnie uzyskać efekt, o który nam chodzi! Jeśli nie wiecie jak ugryźć jakiś problem, koniecznie napiszcie w komentarzach, a my zapytamy o to osoby, dla których żaden temat nie jest tabu. <br><b><a href="https://www.facebook.com/pages/Zdrowie-Gazetapl/331860956887755"> Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!</a></b>

  • "Uwaga, bo ci ptaszek wyfrunie!" Jak dyskretnie powiedzieć komuś, że ma rozpięty rozporek?

    Wychodzimy w pośpiechu z łazienki, albo mamy uszkodzone spodnie... Powody bywają różne, ale efekt jeden - rozpięty rozporek. Co powinna powiedzieć osoba, która to zauważyła?<br><br> Jak by to powiedzieć... Ile razy zaczynaliście zdanie od takiej formułki? My też, dlatego w nowym cyklu zastanawiamy się, jak ubrać w słowa trudne i wstydliwe tematy. <br><br>Kim są nasi eksperci? To zwykłe osoby, które spotykamy na co dzień na ulicy: wróżka, reżyserka filmowa, artyści, muzycy, dziennikarze, handlowcy, marketingowcy, freelancerzy, czyli szeroki przekrój różnych ludzi z jednym wspólnym mianownikiem - nie boją się wypowiedzieć na tematy dla wielu ludzi krępujące. Zazwyczaj o opinię prosimy też eksperta od zachowań, relacji. W kwestii rozporkowej przepytaliśmy Aleksandrę Toth, psychoterapeutę z Centrum BEN MED.<br><br> Wydaje wam się pewnie, że bez problemu radzicie sobie w codziennych sytuacjach. Spróbujcie więc bez cienia zawstydzenia poprosić swoich gości o zdjęcie butów, kolegę z pracy o umycie rąk po wyjściu z toalety, albo partnerkę o ogolenie nóg. I to w taki sposób, by nie urazić drugiej połowy, a jednocześnie uzyskać efekt, o który nam chodzi! Jeśli nie wiecie jak ugryźć jakiś problem, koniecznie napiszcie w komentarzach, a my zapytamy o to osoby, dla których żaden temat nie jest tabu.